Gratulacje od Wójta Gminy Trzebiechów

herb_gmina_Trzebiechów_niebieskie_tłoW imieniu swoim, współpracowników i kibiców serdecznie dziękuje siatkarzom, trenerom wszystkim osobom zaangażowanym w pracy z Trzebiechowskim Stowarzyszeniem Piłki Siatkowej BOMADEK za zajęcie III miejsca w rozgrywkach „Lubuskiej III Ligi Siatkówki” w sezonie 2016/2017 .
Życzę dalszych sukcesów.

Wójt Gminy
Izabella Staszak

Gratulacje od Prezesa Firmy „Bomadek”

logo R BOMADEKBardzo dziekuję w imieniu zarządu firmy za godne reprezentowanie nas w tych rozgrywkach.Myslę że gra w siatkowkę sprawia Wam dużą frajdę a więc fajnie się bawicie. Tak trzymać ! Pozdrowienia dla calej ekipy. Władysław Piasecki.

„Brązowy” sezon 2016/2017

TSPS150W sobotę, 1 kwietnia 2017 roku po raz ostatni w sezonie 2016/2017 wyszli na parkiet siatkarze TSPS „Bomadek”. W meczu o ligowe punkty walczyli w Krzeszycach z zawsze groźną drużyną UKS „Żak”. W pierwszej rundzie górą byli siatkarze „Żaka” wygrywając w Trzebiechowie 3:0. Sobotni mecz był bardzo ważny dla końcowego układu tabeli. Siatkarze TSPS „Bomadek” aby zdobyć upragniony brązowy medal musieli rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść. W przypadku porażki medale zdobędą siatkarze „Orlika” Iłowa. Podopieczni trenera  Mariusza Wiktorowicza rozpoczęli spotkanie w następującym składzie: Paweł HERMANN, Rafał SOWIŃSKI, Maciej GRZEŚKO, Szymon LEHMANN, Miłosz ROSIŃSKI, Grzegorz WÓJTOWICZ  i Miłosz BONDIA. Na zmiany wchodzili: Mateusz KŁOSOWSKI, Marcin KRAKOWIAK, Kornel WIKTOROWICZ i Mateusz KUNA.

Set numer jeden po wyrównanej walce zakończył się zwycięstwem TSPS „Bomadek” 25:22. Po zdecydowanie wygranym drugim secie 25:13 na tablicy wyników było już 2:0 dla drużyny z Trzebiechowa. Siatkarzom TSPS „Bomadek” do pełni szczęścia brakował jeden zwycięski set. Po 28 minutach zaciętej gry w trzeciej partii spotkania siatkarze z Trzebiechowa  zwyciężyli 26:24  zdobywając w swoim drugim sezonie – pierwszy historyczny medal w rozgrywkach o mistrzostwo III ligi.

Po zakończonym spotkaniu sędzia Zbigniew Wolski w towarzystwie Justyny Cichoń wręczył zawodnikom i trenerom drużyny TSPS „Bomadek” brązowe medale.

medale

Jeden weekend – dwa mecze

TS WenaPracowity weekend czeka siatkarzy TSPS „Bomadek”. W najbliższą sobotę 11 marca 2017 roku do Trzebiechowa  przyjedzie niepokonany jak dotąd, lider rozgrywek o mistrzostwo III ligi – zespół TS „WENA” Kostrzyn n/O. W pierwszej rundzie w Kostrzynie górą byli podopieczni Jerzego Boguty zwyciężając 3:0. Zapowiada się ciekawe widowisko. Początek spotkania o godzinie 17:00.

Dzień później, w niedzielę 12 marca 2017 roku zespół TSPS „Bomadek” wyjeżdża do Iłowej, by tam w przełożonym meczu o ligowe punkty zmierzyć się z UKS „Orliki”. Do tej pory z drużyną z Iłowej nasz zespół zmierzył się trzykrotnie a zwycięzca został wyłoniony po pięciu setach.  Początek spotkania w Iłowej o godzinie 14:00.

OŚWIADCZENIE

OŚWIADCZENIE TRZEBIECHOWSKIEGO STOWARZYSZENIA PIŁKI SIATKOWEJ „BOMADEK“.

W związku z falą krytyki, która spłynęła na nasz Klub po braku zgody na przełożenie meczu z drużyną A.Z Iwaniccy Gubin, uczestniczącej w dniach 23 – 25 lutego 2017 roku w ćwierćfinale Mistrzostw Polski Juniorów w Świnoujściu, pragniemy przedstawić naszą wersję wydarzeń.

W pierwszej rundzie rozgrywek III ligi, zespół z Gubina podejmował nas we własnej hali w dniu 7.11.2016 roku, zgodnie z terminarzem rozgrywek lubuskiej III ligi. Nieprawdą więc jest – co zamieszczono na profilu społecznościowym przez jednego z zawodników drużyny z Gubina, że termin spotkania był zmieniony na naszą prośbę za zgodą gospodarza. Przed meczem I rundy otrzymaliśmy od Zarządu Klubu A.Z Iwaniccy zaproszenie na mecz, które wpłynęło w formie elektronicznej. Chcąc zrewanżować się za miły gest drużyny przeciwnej, 21 lutego 2017 roku wystosowaliśmy podobne zaproszenie potwierdzające o rozegraniu meczu zgodnie z terminarzem wraz z informacją o dojeździe do naszej hali. W odpowiedzi, 22 lutego 2017 roku a więc trzy przed meczem otrzymaliśmy mail z prośbą o przełożenie spotkania między naszymi drużynami, które zaplanowano na dzień 25 lutego 2017 roku w Trzebiechowie. Z powodu braku wolnego terminu i przy ograniczonym dostępie do hali na rozegranie tegoż meczu – odmówiliśmy. Kilka godzin później jeden z członków Zarządu skontaktował się telefonicznie ponawiając swoją prośbę. Swojej decyzji nie zmieniliśmy. Warto zaznaczyć, iż nasz Klub reprezentują zawodnicy, którzy na co dzień pracują w różnych systemach zmianowych i każda ingerencja w terminarz rozgrywek wiąże się z ryzykiem nie wystąpienia części z nich w spotkaniach mistrzowskich. Wspomniana sytuacja zmusza nas do zmiany terminów meczy powodując między innymi rozegranie dwóch spotkań w ciągu jednego weekendu. Istnieje ryzyko, iż w przełożonym meczu z zespołem UKS Orliki Iłowa, wystąpimy w eksperymentalnym zestawieniu. Prośba o zmianę terminu tegoż spotkania była wystosowana przez nasz Klub i w pełni akceptujemy tę sytuację. Nie możemy natomiast osłabiać naszego Zespołu ryzykując oddaniem meczu walkowerem, w sytuacji gdy Zarząd zespołu z Gubina nie dopilnował formalności. Pragniemy przypomnieć, że zarówno terminarz rozgrywek III ligi jak i ćwierćfinału Mistrzostw Polski Juniorów znany był znacznie wcześniej. O tym, że drużyna z Gubina wystąpi w ćwierćfinale MP juniorów wiadomo było już w połowie grudnia 2016 roku. Pragniemy dodać, że na stronie internetowej klubu A.Z Iwaniccy zamieszczony jest terminarz rozgrywek III ligi a w nim termin naszego meczu z datą 25.02.2017 r.

            Mimo wszystko, 23 lutego 2017 roku Prezes naszego Klubu po rozmowie telefonicznej z członkiem zarządu zespołu z Gubina, chcąc znaleźć rozwiązanie tej trudnej sytuacji, skontaktował się telefonicznie z prezesem TS Wena Kostrzyn nad Odrą z prośbą o rozegranie meczu 25 lutego 2017 roku, aby umożliwić przełożenie spotkania z zespołem z Gubina. Zespół TS Wena, mimo szczerych chęci, z uwagi na przerwę w rozgrywkach nie był w stanie przygotować się do spotkania w tak krótkim czasie. Prezes zespołu TS Wena zapewniał, iż wspomniana zmiana byłaby jak najbardziej możliwa, o ile propozycja zostałaby złożona kilka dni wcześniej.

            Najwyraźniej gubińscy działacze nie dopilnowali formalności a młodych zawodników po sobotnim meczu w Świnoujściu poinformowali, że to nie kto inny jak zespół z Trzebiechowa jest taki nieprzychylny. Zastanawiamy się co działacze powiedzieliby swoim zawodnikom, gdyby nasz klub nie wysłał informacji o sobotnim meczu? Podejrzewamy, że nie byłoby sprawy.

            A wystarczyło kilka dni wcześniej podnieść telefon i zadzwonić. Niedopuszczalne jest, aby prośba o przełożenie meczu z powodu innego niż sytuacje zdrowotne odbywała się na zasadzie wymuszenia.

Pragniemy dodać, że w krótkiej historii naszego Klubu, nigdy nie zdarzyło się abyśmy odmówili jakiemukolwiek zespołowi, pod warunkiem, że obie drużyny były w stanie rozegrać spotkanie w zaproponowanym terminie.

Podsumowując, dziwi nas fakt, że działacze klubu A.Z Iwaniccy nie przyznają się do popełnionego błędu a całą winą obarczają nasz klub.

Zarząd TSPS „Bomadek“

Trzebiechów